TIG PEN – Łatwiejsze podawanie drutu, czyli TIGa cz. czwarta

DSC_0126_(1024_x_768)Kolejny już i zarazem ostatni artykuł z serii „TIGa cz. x”.

Tym razem zajmiemy się tematem bardzo mało popularnym wśród naszych doświadczonych spawaczy, aczkolwiek będzie to bardzo przydatne dla spawaczy rozpoczynających swoją przygodę ze spawaniem TIG.

Na kursach różnego rodzaju zawsze mamy kogoś bardziej doświadczonego od Nas do pomocy i podpowiedzi co i jak robić, w którym dokładnie momencie dołożyć drut itp. Jeśli jednak zaczynasz sam w swoim zakresie, opanowanie sztuki dokładania materiału dodatkowego nie jest tak łatwe jakby się to mogło wydawać.

TIG PEN umożliwia spawaczowi doskonałą kontrolę nad końcówką materiału dodatkowego podawanego z ręki do jeziorka spawalniczego poprawiając tym samym precyzję, w które miejsce chcemy go dodać.

Różnice są widoczne nawet na większej odległości, spawy są dokładniejsze i poprawniejsze, a samo dokładanie materiału bardziej płynne. Materiał dodatkowo jest lepiej kontrolowany i wykorzystany, zmniejszając ilość „odpadków” podczas spawania.

TIG PEN`a można używać z każdym rodzajem prętów TIG`a oraz prętami podczas spawania gazowego. Od stali czarnej po kwasówkę, przez aluminium czy tytan. Średnice którymi możemy się za jego pomocą posługiwać to od 1.0 mm do 3,2 mm, także możemy wykorzystać pełen zakres prętów jakie są dostępne na rynku.

Istnieje jednak pewien mankament. Moim zdaniem to jedyna wada TIG PEN`a tak naprawdę wychodzi na jego zaletę. Otóż, w momencie „przyklejenia” się prętu koło jeziorka, przy podawaniu materiału z ręki pręt możemy odciągnąć używając niewielkiej siły i jest OK. Tutaj przy używaniu TIG PEN`a przy takim przyklejeniu potrzeba tak niewielkiej siły do wyprowadzenia prętów za jego pomocą, że pręt ten po prostu wysunie się z TIG PEN`a. DSC_0128_(1024_x_768)DSC_0130_(1024_x_768)

Wada? Now wada, ale z drugiej strony medalu mamy w tym taką zaletę, że przy nauce spawania, będziemy bardziej uważać, żeby nie smarować drutami do okoła jeziorka spawalniczego tylko trzymać pręty w osłonie gazu, żeby były odpowiednio nagrzane i dokładać precyzyjniej w samo jeziorko. Zaleta? No zaleta!

Tak więc opinie o produkcie są podzielone, ale mimo wszystko, sam korzystałem przez pewien czas na początku. Teraz gdy opanowałem sztukę dokładania materiału bez jego użycia poszedł w obieg dalej, żeby korzystali z niego kolejni spawacze TIG.

Ja osobiście polecam ten produkt, bardzo fajna sprawa i doskonała na początek, jedyne co odstrasza delikatnie to cena takiej zabawki. TIG PEN kosztuje około 160zł. Mimo to polecam wszystkim początkującym.

 

Dodaj komentarz