TEST spawarki MAGNUM 180 MIG inwertorowy półautomat

Dzisiaj jak zapowiedziałem, przespawałem trochę półautomatem MAGNUM 180 MIG.

IMG_20140531_132738_(1024_x_768)

IMG_20140531_132943_(1024_x_768)

Jest to jednofazowa (230V), inwertorowe urządzenie z linii Hobby. Spawarka ma dość krótkie przewody, zarówno spawalnicze (uchwyt oraz masa) jak i zasilający. Mimo to w przydomowym warsztacie sprawdzi się to idealnie.

IMG_20140531_132900_(1024_x_768)

Maszyna jest wyposażona w 2-rolkowy podajnik z rolkami radełkowanymi, aby łatwiej operować drutami jakie mamy dostępne na rynku. Przy tej klasie maszyn, użytkownicy raczej zakładają szpulki 5kg lub 1kg, również drutu samo-osłonowego, czyli do spawania bez użycia gazu osłonowego.

IMG_20140531_133143_(1024_x_768)

 

Spawałem stal czarną o grubości 10mm oraz 6mm. Drut jaki był założony to 0.8 na 5kg szpulce.

Maszyna zachowuje się całkiem nieźle jak na sprzęt w okolicach 1000zł.

IMG_20140531_123902_(1024_x_768)

IMG_20140531_123847_(1024_x_768)

IMG_20140531_123920_(1024_x_768)

Przy spawaniu około 140A, prąd jaki pobierała z sieci oscylował w okolicach 20-22A, więc przy zwykłym zabezpieczeniu 16A nie damy rady nią pospawać.

Jednak z reguły przy warsztatach oraz przydomowych warsztacikach, jeśli faktycznie coś robimy, mamy zabezpieczenie ok. 25A.

Spawanie było bardzo fajne, maszyna chodzi bardzo dobrze i jak na sprzęt w tej kwocie, przebija o głowę urządzenia spotykane w marketach.

 

Filmik ze spawania możecie zobaczyć tutaj:

Dodaj komentarz