Majsterkowanie – dla każdego – tylko co i jak?

Zapewne zauważyliście, że piszę po dłuższej przerwie, dopiero teraz. Nie pozostawiłem Was, ale faktycznie majsterkowanie sprawia, że spędzam więcej czasu na swoich projektach, o których później tutaj również napiszę.

Ten wpis, zainspirowały słowa mojego kolegi z którym pojechaliśmy po parę rzeczy do marketu, a mianowicie.. przyrównał mnie do stereotypowej osoby płci przeciwnej i jej stosunku do zakupów słowami:

„Ty to Michał znalazłeś swój punkt G na końcu słowa ShoppinG tutaj w Jula.”

Ciężko się przyznać, ale tak właśnie jest. Uwielbiam kupować nowe narzędzia. Każdy chyba, kto majsterkuje to lubi. Każdy sprzęt choćby miał leżeć jakiś czas, w końcu się przyda i będzie niezastąpiony w danym momencie… Ja tak mam.

Ostatnio dostawałem również kilka maili i wiadomości, a propo majsterkowania, co można robić i jak zacząć. To skłoniło mnie do napisania w wolnej chwili tego artykułu. Specjalnie dla wszystkich, który chcieliby zacząć zabawę z majsterkowaniem oraz iść dalej tą drogą.

Zaczynamy więc temat. Od razu uprzedzam, sam stołuję się w markecie Jula i to głównie tam zostawiam swoje hajsy za sprzęt.
Moja przygoda z Jula rozpoczęła się w 2014 roku i trwa do dzisiaj.. łącznie wydałem tam już pewnie jakiś „dobry samochód” 😉

Jeśli mieliśmy szczęście to możliwe, że nasz dziadek, ojciec, matka, babcia, wujek, stryjek, ciotka czy sąsiad pozostawił nam jakieś sprzęty, które możemy z powodzeniem dalej użytkować idąc w kierunku majsterkowania, co jeśli sami musimy uzbroić się sprzęt? Wtedy trzeba wziąć worek pieniędzy… a nie to w moim przypadku, w Waszym na sam start wystarczy parę rzeczy i stopniowo dobieranie kolejnych.

Pierwszą rzeczą, bez jakiej nie może się obyć młody majsterkowicz są oczywiście narzędzia ręczne, jak młotek, wkrętak jakaś piła. Fakt, większość tych maszyn idzie powoli do lamusa, bo liczy się czas na wykonanie zadania i przyjemność, dlatego piłą płatnicą (taką do drewna) będziemy listwy ciąć jakąś chwilę, a dlaczego nie zakupić pilarki? I tylko bzyk, bzyk i pocięte? No właśnie. Tutaj będziemy opierać się o elektronarzędzia, które oprócz umilenia nam pracy, stanowczo skracają jej czas!

Przed użyciem uważnie przeczytaj instrukcję obsługi! Zachowaj ją na przyszłość.

Nie będę Was pouczał o ostrożności.. a nie. Będę! Pamiętajcie, majsterkowanie jest dla każdego, ale moim zdaniem nie dla każdego od razu. Jeśli nie zachowacie ostrożności, można sobie zrobić naprawdę dużą krzywdę, dlatego czytajcie instrukcje użytkowania i bezpieczeństwa, jeśli nie mieliście styczności ze sprzętem.

Dalej jest już z górki i możemy przystąpić do listy z narzędziami. Największy wybór można znaleźć oczywiście w dziale elektronarzędzi.

Dobra. Pierwszy MUST HAVE to … Wiertarka!

Tak, stara, dobra poczciwa wiertarka. Macie mnóstwo możliwości w wyborze, ale taka w okolicach 500-700W z udarem mechanicznym i uchwytem wiertarskim na kluczyk spokojnie wystarczy do większości prac, oczywiście jeśli chcecie wiercić wiertłem piórowym o średnicy 60mm w drewnie na głębokość 20cm, to może się okazać ciut za słaba, co będzie skutkowało szybkim „pstryk lub puff” i dymem z wirnika, sygnalizując poddanie się maszyny, ale to są skrajne przypadki. Do wiercenia zgodnie z przeznaczeniem (a opisy są na maszynach i pudełkach z ich maks. średnicami) wystarczy w zupełności. Ja osobiście mam dwie maszyny takie i jedna na stojaku, a druga do ręcznego wiercenia i od dłuższego czasu sprawdzają się, więc nie narzekam.

 

Wiertarka udarowa Meec 500 W

Statyw do wiertarki Hard Head

 

Kolejnym moim zdaniem MUST HAVE jest … wiertarko-wkrętarka akumulatorowa!

Oprócz tego, że możemy w pewnym zakresie zapomnieć o przewodach i zabrać ją wszędzie, to oprócz szybszej pracy mamy szereg udogodnień, co do:
wiercenia / wkręcania / pracy z nasadkami do śrub itp…
Ja w swojej stajni mam dwie sztuki. Obie niewielkie, ale spełniające moje oczekiwania. Jedną Bosch`a oraz jedną Meec`a.

Bosch GSR 10,8 V-Li

Wiertarko-wkrętarka Meec 12 V Li-Ion 1,3 Ah

 

Kolejna sprawa to trzeci MUST HAVE… szlifierka kątowa!

Szlifierka jest narzędziem, do którego dorastałem najdłużej. Było to spowodowane…strachem, co może się stać złego w przypadku jej niewłaściwego użycia. Jednak kilka prac z nią w roli głównej i już jest moją niezastąpioną przyjaciółką przy majsterkowaniu. Obecnie mam kilka szlifierek i ich wariacji, jak np. przecinarka tarczowa (ta sama zasada, ale w bardziej precyzyjnych ramach 🙂 )
Najbardziej chwalę sobie kątówkę Makity, ale każda kątówka pod ręką jest na wagę złota.. z resztą sami się przekonacie..

Szlifierka kątowa GA5030R 720W 125mm

 

Z ciężkiego sprzętu to byłoby na tyle, a teraz niezbędny MUST HAVE dla wszystkich… pistolet do kleju!

Klejenie pistoletem, jest bardzo łatwe i stosunkowo bezpieczne, można się oparzyć, tak z tych bardziej niebezpiecznych rzeczy, ale za to możemy łączyć ze sobą wiele materiałów, czy ustalać ich pozycje (np. zalewając klejem) – klej nie przewodzi prądu, więc do pewnych temperatur może być stosowany w projektach z wykorzystaniem prądu. Idąc dalej, np. w stronę decoupage – to istnieje szereg kolorów kleju do tych pistoletów oraz wypełnień samego kleju (brokatowe itp), więc nawet takie projekty „wykończeniowe” będzie w stanie nam tutaj wykonać. Oczywiście posiadam już z 6 takich pistoletów, bo za każdym razem jakiś mi się gubi.. ale jeden od pewnego czasu jest w warsztacie na tablicy, więc ten już się nie gubi 😉

Pistolet do kleju Meec 10 W

 

Co potrzeba więcej?

Z elektronarzędzi jakie moim zdaniem powinny znaleźć się na pierwszej linii to chyba te najważniejsze już są powyżej. Oczywiście, im dalej w las, tym bardziej będziemy się rozchodzić na:
– konkretną specjalizację maszyn (np. do obróbki drewna, czy tylko pod obróbkę metalu)
– ogólnie zarazimy się i zawsze sprzętu będzie mało (ale to skutkuje zmniejszeniem się miejsca na ich przechowywanie 😉 )

 

Możemy (jak ja…do tej pory się zastanawiam po co?) np. zapatrzeć się we frezarkę do drewna.

Meec Tools frezarka górnowrzecionowa 1020W

Również można iść w bardziej elektroniczną stronę majsterkowania i do tego będzie potrzebna choćby lutownica, czy bardzo przydatny uchwyt, nazywany „trzecią ręką”

Stacja lutownicza Meec 30 W

Statyw „trzecia ręka” Hard Head

 

Oczywiście prezentuję tutaj moje wybory w tanim i w miarę swoich możliwości dobrym sprzęcie, nie sugeruję wyboru właśnie tych narzędzi, bo sami możecie zauważyć, że w ofercie maszyn i elektronarzędzi w Jula jest wiele modeli, marek i sprzętu wszelkiej maści. Pamiętajcie, że sam sprzęt nie działa, oprócz maszyn potrzebujecie do niego akcesoriów, gdzie również cała ich masa czeka na Was na półkach w sklepie… a skoro już jesteśmy przy zakupach. Czekałem długo na ten moment i od maja 2017 roku Jula wprowadziła możliwość zamawiania sprzętu przez ich stronę bezpośrednio do domu. Teraz oprócz dobrego sprzętu, macie możliwość wybrania również wielu dodatków i zamówienia ich prosto do domu, bez wychodzenia i zbędnego tracenia czasu na dojazdy itp.
Mimo to, polecam zakupy osobiste, bo (akurat w moim markecie) obsługa jest mega miła i pomocna, a zawsze coś ciekawego się wypatrzy i upoluje 🙂

Dodaj komentarz