Lutospawanie – czyli informacji kilka

W tym artykule chciałbym poświęcić chwile tematowi lutospawania. Coraz częściej pojawia się to w ogólnych pytaniach użytkowników i dlatego chcę przybliżyć ten temat.

Generalnie lutospawanie lub lutospawanie łukowe zostało wprowadzone w 1990 roku. W dużym stopniu przypomina ono spawanie metodą MIG/MAG. Największa różnica dotyczy rodzaju drutu będącego spoiwem oraz stapiania materiału rodzimego, ponieważ w metodzie lutospawaniu MIG nie ulega on przetopieniu.

Energia dostarczana w lutospawaniu MIG jest znacznie mniejsza niż w przypadku spawania metodą MAG/MIG i dlatego nadaje się ono szczególnie do łączenia cienkich blach ocynkowanych, stosowanych przykładowo w przemyśle samochodowym. Ze względu na doprowadzanie mniejszych ilości ciepła, blacha nie wygina się, a warstwa cynku nie zostaje uszkodzona. Dlatego też przemysł samochodowy wykazuje największe zainteresowanie tą metodą i wykorzystuje ją do naprawy samochodów.

Olbrzymi wzrost zużycia w przemyśle blach galwanizowanych cynkiem lub aluminium nastręcza wykonawcom dużo problemów przy zastosowaniu tradycyjnych metod spawania. W procesie spawania parujący cynk jest przyczyną porowatości spoin, ponieważ wysokie temperatury powstające w tym obszarze niszczą warstwę ochronną, a elementy łączone tracą swoją odporność korozyjną. Mechaniczne usuwanie cynku przed spawaniem jak i ponowne nakładanie z miejsc, w których nastąpiło odparowanie jest procesem bardzo kosztownym. Natomiast uzupełnianie ubytków preparatami typu „cynk spray” niedostatecznie zabezpiecza konstrukcję przed korozją.

lutospawanie3_1

UWAGA! Należy zwrócić uwagę, że przy spawaniu blach ocynkowanych następuje bardzo duża emisja szkodliwych dla zdrowia spawaczy oparów cynku. Wszystkich tych niedogodności można uniknąć przy zastosowaniu technologii lutospawania metodą MIG/MAG.

Szczególnie należy uważać na ocynk. Zatrucie tlenkiem cynlku objawia sie tzw. gorączka cynkowa.

Gorączka cynkowa jest wynikiem wdychania toksycznych oparów tlenku cynku. Na gorączkę cynkową narażeni są głównie pracownicy przemysłowi, którzy pracują m.in. przy spawaniu, cięciu lub lutowaniu stali ocynkowanej – stąd potoczna nazwa choroby „gorączka odlewników” i „gorączka metalowców”.

Główne objawy gorączki cynkowej są podobne do objawów grypy:
– kaszel
– duszność
– krótki oddech
– gorączka (39 st. C) i dreszcze
– nudności
– bóle mięśniowe i bóle głowy
– wysoka leukocytoza

Może pojawić się także słodki lub metaliczny posmak w ustach, któremu może towarzyszyć chrypka. W skrajnych przypadkach mogą pojawić się bezmocz, drgawki, wysypka, wymioty, wodnista lub krwawa biegunka oraz niskie ciśnienie krwi, co jest wskazaniem do natychmiastowej pomocy medycznej.

Objawy gorączki cynkowej pojawiają się zwykle kilka godzin po ekspozycji na opary tlenku cynku i utrzymują się od 6 do 24 godzin. Powrót do zdrowia następuje po 24-48 godzinach od pojawienia się objawów.

Te wszystkie przygody moi mili mogą się pojawić nawet po krótkim SPAWANIU ocynkowanych blach, natomiast proces LUTOSPAWANIA chroni nas przed tym w bardzo dużym stopniu.

spawy2

Wracając do tematu i już po przestrodze, musicie wiedzieć, że jest to najlepsza metoda do spawania, a w zasadzie lutowania ocynku. Każdy kto działa z blachami ocynkowanymi zapewne wie już to wszystko, natomiast kto chce w ten temat wejść po przeczytaniu tego wpisu będzie też to wiedział.

Główną cechą i zaletą jest wprowadzanie o wiele mniejszej ilości ciepła do materiału łączonego.

Przykładem może być aplikacja jaką robiła pewna zaprzyjaźniona firma.

Do zrobienia mieli jakiś element z kwasówki, który można byłoby pospawać normalnie drutem. Jednak było jedno ale.

Nie mogli przekroczyć wartości ciepła jakie dostał by materiał podczas tradycyjnego spawania, więc radzili sobie lutowaniem twardym, niestety kolejne ale to był czas. Lutowanie twarde pochłaniało za dużą ilość czasu. kombinowaliśmy z zastosowaniem półautomatu z pulsem do zrobienia tego, niestety nie dysponowali takowym. Doszliśmy do wniosku, żeby wypróbować opcję z lutospawaniem i jaki był efekt? Najlepszy jaki mógł być. Ilość ciepła nie przekroczyła założonych wartości, natomiast wykorzystanie półautomatu zaoszczędziło ogromną ilość czasu w porównaniu z lutowaniem gazowym.

Jako materiał dodatkowy stosuje się spoiwa na bazie miedzi. Najczęściej są to druty o oznaczeniu CuSi3. Są dostępne również druty o oznaczeniu CuAl8 przy czym za względu na znacząco większe zastosowanie blach ocynkowanych niż aluminiowanych, drut o symbolu CuSi3 jest w powszechnym użyciu. Skład chemiczny tego drutu jest następujący: Cu>95%, Si 3%, Mn 1%, inne dodatki max 0,3%.

Gaz osłonowy jaki musimy zastosować to czysty Argon. Również źródło do lutospawania musi być źródłem inwertorowym, z uwagi na „samoregulację łuku”.

Do tej pory urządzenia oferujące lutospawanie, były jedynie drogimi urządzeniami typowo do branży samochodowej. Teraz poprzez ogólne zastosowanie inwertorowych źródeł wystarczy prosty inwertorowy półautomat.

Nawet nazewnictwo w branży blacharskiej się zmieniło, z „urządzenie do lutospawania” na „półautomat do lutospawania”. Cóż, każdy broni się jak może 🙂

lutospawanie4_1

Mam nadzieję, że artykuł był i będzie pomocny.

 

 

12 komentarzy do “Lutospawanie – czyli informacji kilka

  • 24 lipca 2018 o 09:01
    Permalink

    Dzień Dobry, czytając artykuł odniosłem wrażenie że dobrze trafiłem i że mogę uzyskać pomoc, między innymi od fachowca Pana Spawacza.
    Mam problem z moim inwertorowym mig magiem w którym używam drutu cusi3 mianowicie:
    – Ogólnie mig mag wydaje mi się że daje rade do tego typu spawania, mam 5 takich samych tylko 4 spawają zwykłym drutem stalowym a jednym właśnie cusi3, jak jest dobrze ustawiony prąd, posuw i drut się nie blokuje to spawa idealnie. Więc prosiłbym żeby spawarkę wstępnie wykluczyć z mojego problemu.
    model mig magu
    https://www.narzedzia.pl/spawarka-inwertorowa-mini-mig-mag-igbt-180a-dedra-desmi180,37213.html
    jedyną rzeczą która może mieć znaczenie, tak mi się wydaje, to napęd drutu. Podstawowy jedna rolka napedzająca i druga dociskowa.
    – Problemem jest podawanie drutu. Mianowicie drut cusi3 w porównaniu do stalowego jest miękki, ma na sobie minimalne niedoskonałości ( czuć pod palcami minimalne pory, lekkie zniekształcenia) oryginalnie po wyciągnięciu z opakowania, dodatkowo rolka napędzająca drut też go lekko odkształca. I tu pojawia się mój problem, drut cusi3 ma duże opory podczas spawania w uchwycie/przewodzie a dokładniej w pancerzu który jest w przewodzie. Tarcie w pancerzu powoduje że drut przy wylocie wychodzi nieregularnie, spawanie robi się bardzo utrudnione i nieprzyjemne. Dodatkowo drut ociera o mosiężną część przy samym palniku ( tym lekko zagiętym bo pancerz tam już nie dochodzi).
    – Przewodów do mig magów przerobiłem już kilka od tych z castoramy po różne modele ze średniej półki w każdym jest podobny efekt. Jak również pancerze stalowy (sprężyna) i takie chyba sylikonowe niebieskie/czerwone.
    – Rolki napędzającej używam niby specjalną do Alu o grubości 0.8 mm
    model podobny do tego
    https://allegro.pl/rolka-40mm-podajnik-drutu-mig-stal-0-8-1-0-do-alum-i6921736077.html

    Jeśli jeszcze Pan Spawacz się tutaj pojawia czy miałby chwilę żeby coś doradzić to byłbym wdzięczny.
    – Czy jest jakiś uchwyt do mig mag dedykowany do drutu cusi3 ? Jeśli nie to czy jest odpowiedni pancerz ?
    – Czy jest może rolka napędzająca jakaś specjalna
    – Albo może jakieś własne doświadczenia w tym temacie

    Jakby były jakieś pytania to chętnie udzielę dodatkowych informacji jak również mogę się podzielić sowimi doświadczeniami w tej materii.
    Pozdrawiam

    • 22 marca 2016 o 20:44
      Permalink

      Panie Henryku, co innego jest możliwość lutospawania, a co innego świadomość sprzedawcy. Jeśli puszcza urządzenia, żeby zarobić złotówki, to nawet nie ma pojęcia o tym…
      Najważniejsze w całym procesie – jest jak najstabilniejsze napięcie w łuku, co inwerterowe maszyny właśnie oferują. Ot cała filozofia 🙂

  • 17 sierpnia 2014 o 19:39
    Permalink

    A jak jest z wytrzymałością takiego spawu? Przykładowo w naprawach blacharskich aut często wstawiane są reperaturki. Czy można tą metodą wstawić np próg w samochodzie czy reperaturke nadkoli jeśli nie będzie przetopu? Może się mylę ale nie widzę zastosowanie przy naprawach blacharskich. Co innego przy spawaniu karoserii nowych aut w fabryce.

    Druga sprawa. czy dobrze zrozumiałem, z tekstu wynika że kazdy inwertorowy „migomat” nadaje się do lutospawania?
    „…Teraz poprzez ogólne zastosowanie inwertorowych źródeł wystarczy prosty inwertorowy półautomat…”

    • 18 sierpnia 2014 o 11:45
      Permalink

      Witam.
      Pierwszą sprawą jest to, że przy wyjściu karoserii z fabryki jest to już zrobione, ocynkowane. Problem z ocynkiem jest przy naprawach, gdzie nie możemy przekroczyć 1000stC. Lutospawanie jest analogiczne do lutowania twardego. Tak najade się to i dodatkowo jest jedyną (oprócz zgrzewania) bezinwazyjną metoda napraw blacharskich w warsztatach samochodowych (blacharniach).
      Druga sprawa to urządzenie. W inwertorze sterowanie prądem jest o wiele bardziej precyzyjne niż przy transformatorowym źródle tradycyjnym (odczepowe). Przy lutospawaniu bardzo ważne jest utrzymanie stałego prądu spawania oraz napięcia łuku i ustawienie go precyzyjnie. Nie jak przy odczepie „od do”.
      Istnieje możliwość lutospawania źródłami transformatorowymi, ale będą to źródła po pierwsze Profesjonalne i po drugie trzeba zmierzyć, czy wartości prądu i napięcia nie skaczą „jak chcą”.
      O ile przy zwykłym spawaniu to nie będzie miało większego znaczenia, o tyle podczas lutospawania takie rzeczy nie będą „wybaczone” co będzie skutkowało niemożnością wykonania danej aplikacji.

      Pozdrawiam

    • 14 października 2015 o 09:32
      Permalink

      Dzień dobry! Co prawda po ponad roku ale dzisiaj wpadłem w ten temat interesujący również mnie. Pytanie było „czy każdy inwertorowy migomat nadaje się do lutospawania”. W odpowiedzi na post nie widzę wyjaśnienia. Zatem poproszę o powrót do tematu i jednoznaczne wyjaśnienie zagadnienia. Pzdr., dziękuję.

    • 14 października 2015 o 10:43
      Permalink

      Witam. Bez problemu powinieneś każdym inwertorowym półautomatem, móc lutospawać. 🙂

    • 14 października 2015 o 20:56
      Permalink

      Dziękuję za piorunująca odpowiedź, jestem kontent pzdr.hen

Dodaj komentarz