Listwa antyprzepięciowa za mniej niż 20zł czyli warystor na pokładzie

NA WSTĘPIE – UWAGA!
Będziemy bawić się wysokim napięciem ~230V – więc oceń czy czujesz się na siłach do tego!

Ostatnio poszukiwałem listwy antyprzepięciowej, ale ceny mnie powaliły. Najtańszą jaką znalazłem, była coś około niecałych 40zł…

Ja rozumiem, za bezpieczeństwo się płaci. Bezpieczeństwo, ale czego dokładnie? Świadomości? Przecież musi być na to jakiś sposób!

Biegły z elektroniki nie jestem, ale zasięgnąłem języka (dzięki Sławek 😉 ) i o to się pojawił taki właśnie artykuł.

WARYSTOR

To jest odpowiedź na moje poszukiwania.

Zasadniczo, listwa antyprzepięciowa chroni nas przed powiększeniem się napięcia z ~230V do ~400V. Takie występują w sieciach „domowych”.

Jak piorun „pierdyknie” to i tak nic Was nie uchroni!

Zestaw jaki widzicie – kosztował całe 17.99zł – z czego 16,99 to przedłużacz, a 1zł to warystor.
No to dalij! Co potrzebujemy:

– listwa zasilająca (przedłużacz) najlepiej taki z włącznikiem (mniej zabawy) – ALE KONIECZNIE „ROZKRĘCANY” (są na rynku „nierozbieralne” – jak nie ma śrubek, nie bierz!)
– warystor (poniżej podam jaki)
– chwila czasu, żeby rozebrać i złożyć

Rozbieramy nasz przedłużacz, odkręcamy trochę (luzujemy) śrubki na włączniku, wsadzamy nasz warystor między N i L (niebieski i brązowy – takie kolory wymyślili) – nie pod zielono-żółty!

Skręcamy całość i składamy przedłużacz. Gotowe.

Szkoda mi to mówić, ale takie właśnie listwy są od 40zł do 60zł w sklepach. Więcej żeby coś miały to naprawdę trzeba poszukać. Powyżej 50zł znajdziemy dodatkowo z bezpiecznikiem, ale…

No dobra, ale jaki ten warystor dobrać. Odpowiedź jest prosta – odpowiedni.

Warystory dzielą się na różne modele w zależności od ich parametrów. Nas interesuje najbardziej zbliżony do 230V – więc model o napięciu 250V (oznaczenie warystora 14N391K).

Można zastosować trochę tańszy – pod 275V, ale wyższe napięcie – dłuższa zwłoka przez zadziałaniem

A propo – jak to działa?
Warystor jeśli dostanie napięcie powyżej swojego napięcia pracy – ma poprostu się „zewrzeć” uniemożliwiając, aby napięcie szło dalej po jego obwodzie.
Czyli jak z 230V zrobi się 250V(w naszym przypadku) – wartstor powinien zewrzeć i zabezpieczyć dalszą część instalacji i odbiorniki do niej podłączone.

Lepiej spalić nawet całe 20zł – czy np. telewizor za 2000zł? No.. kto bogatemu zabroni 🙂

dav

Łatwo powiedzieć, napisać co i jak, ale jak macie chwilę, sprawdźcie sami jak wygląda to w rzeczywistości 🙂

Dodaj komentarz