Dysze do wąskich szczelin od Kemppi – czarna konfiguracja do trudnych miejsc

Spawanie trudno dostępnych miejsc, nie jest nową sprawą. Nawet są różne systemy do tego… ale wszystko praktycznie na standard binzel`a. Czy to TBi, czy Binzel…

Wiadomo, w tym standardzie jest większość uchwytów, więc na nie jest większość modernizacji…. ale co zrobić, jeśli jest pasjonat Kemppi? Chce mieć możliwość spawanie w szczelinach, wąskich miejscach i do tego trudno dostępnych, ale nie ma zamiaru podpinać uchwytu w standardzie binzel`a? Tu rodził się problem…

Niby nic szczególnego, ale jak przy większości ciekawych rzeczy w Kemppi i tym razem się nie zawiodłem.

Dysze wraz z końcówkami i całym zestawem do spawania w trudno dostępnych miejscach, oczywiście nie były opisane w katalogu. Pomoc w tym temacie jak zwykle Viktoria z Łodzi.

Nie są „ukryte”, a nawet są podane numery katalogowe.. ale co do czego i jak to złożyć? Tego już nie zdradzili…

Trzeba było rozpocząć poszukiwania i zdobywanie informacji co i jak!

Zacząłem od sprawdzenia w katalogu – numerów części jakie są mi potrzebne. Na tym etapie zauważyłem, że do dyszy występują jedynie końcówki na gwint M6 – co jest dość dziwne, ponieważ cały system działa na uchwytach FE/MMT/PMT czyli w standardzie powinno to być M8.

No nic. Grunt, że to mamy ustalone i wiadomo w takim razie jak postępować dalej. Następnie końcówki. Jedyne jakie są dostępne do przedłużonych dysz, to końcówka na fi 1,0 oraz na fi 1,2.

Dysza przedłużona.. i to wszystko. Co? Jak? Jak wygląda? Czy potrzeba czegoś jeszcze? Nic… zero informacji..

No to działamy… a tu zaskoczenie.

Cały set`up to – końcówka / dysza / łącznik M6

Mówią na nie „czarnuszki” – a to dlatego, że cała dysza jest jakby „owęglona” – cała czarna, matowa i szorstka, a to w przypadku Kemppi jest coś nowego, bo przyzwyczaili Nas do srebrnych święcących dyszy. Końcówka prądowa również przy wyjściu drutu na pewnym odcinku jest „owęglona”.

Nie doszedłem do tego, czym są pokryte albo jak wykonane, ale mam nadzieję, że znajdzie się tu ktoś kto podpowie – na 100% zaktualizujemy ten artykuł.

Uważam, że materiał bądź środek jakim są pokryte, ma za zadanie uniemożliwiać łapanie odprysków oraz maksymalizować żywotność tych elementów.

Set`up – „czarnuszska”

DYSZA – W008123

Końc. prądowa
fi 1,0 – W008333
fi 1,2 – W008124

Łącznik / adapter końc.

4294890 (M6)

I to nie jest głupie, to jedna taka dysza to koszt około 80zł… wiadomo, miejsca ich wykorzystania/spawania również nie są miejscami typowymi i można na nich więcej policzyć 🙂

Ale dlaczego brać to od Kemppi, a nie iść w standard binzel`a?

A dlatego, że większość urządzeń Kemppi – mimo, że nie wyglądają, to mają masę elektroniki i różnych różniastych pierdafonów odpowiedzialnych za to, żeby spawało się jak najlepiej!
I co z tego? – powiecie… a no to! Mimo możliwości podpięcia uchwytu w standardzie MB / TBi czy innego chinola – zmienia się nam delikatnie oporność – a to może wpłynąć na parametrzy rzeczywiste przy spawaniu i różnice pomiędzy spawniem tym lub tamtym uchwytem mimo tych samych parametrów wyjściowych! Istnieje taka teoria, ale zapewne można ją potwierdzić i zauważyć ewentualną różnicę dopiero przy bardzo wymagających spoinach.

Jeśli tylko będę miał możliwość, to wrzucę film ze spawania tym zestawem oraz sprawdzę i może potwierdzę teorię koloru 🙂

Dodaj komentarz